Święto zmarłych w Darmstadt

A.S.

Śmierć bliskiej osoby zawsze jest wielką tragedią i powodem silnych wzruszeń.

Co roku na początku listopada w okresie Wszystkich Świętych i Zaduszek nasi bliscy wracają do nas we wspomnieniach. Te dni są szczególnie ważne dla nas Polaków. Będąc w kraju odwiedzamy groby rodziny, przyjaciół i bliskich. Dla mnie od wyjazdu do Niemiec taka wizyta i spacer na cmentarzu jest czymś szczególnym. Stojąc nad grobem moich rodziców przypominam sobie wiele chwil gdy byłem dzieckiem. Zamykam oczy ... i znów bawię się na podwórku, chodzę do szkoły, stoję w kolejce po zakupy...żałuje czegoś czego już zmienić nie można. Bardzo lubię tu być i czasem jadę wiele godzin kilkaset kilometrów, żeby spędzić godzinkę z rodzicami.
... kiedyś miałem bliżej i nie miałem czasu ...
W Darmstadt Wszystkich Świętych uczciliśmy z naszym proboszczem Mikołajem Skóreckim. Liczna grupka osób spotkała się na cmentarzu Waldfriedhof. Odwiedziliśmy groby rodaków, których większość zginęła w czasie nalotu dywanowego we wrześniu 1944 r. Byli jeńcami wojennymi i przymusowymi robotnikami. Tradycji stało się zadość i na mogiłach zapaliliśmy znicze.

Tekst: AS
Zdjęcia: AS

 

Marcin1