2 000 euro emerytury. Pomarzyć nie grzech!

D.K..

Emerytura zapewnia bezpieczeństwo finansowe po zakończeniu kariery zawodowej. Okazuje się jednak, że aby otrzymywać to świadczenie w wysokości 2 000 euro, należy już teraz ciężko pracować.

Emerytura w wysokości 2 000 euro – nie jest to niemożliwe, ale na pewno trudne do osiągnięcia. Rozpoczynając teraz karierę zawodową, przy obecnych wskaźnikach pracownik musiałby zarabiać co najmniej 4 500 euro od zaraz przez kolejne 45 lat.

Wysokość świadczenia jest ściśle powiązana z historią zarobków pracownika, jak również z Inflacją, podwyżkami płac, zmianą miejsca zatrudnienia, bezrobociem i miejscem pracy. Wszystkie te czynniki bynajmniej nie ułatwiają przyszłemu emerytowi życia.

Zarabiając aktualnie 6 000 euro i mając przed sobą jeszcze kilka lat pracy, pracownik nie ma gwarancji na emeryturę w wysokości 2 000 euro.

Dla przykładu – pracownik urodzony w 1970 roku, który rozpoczął pracę w 1988 roku, zarabiał wpierw 4 100 Marek Niemieckich. Pracował na różnych stanowiskach, od 2010 roku przejął funkcję kierowniczą, zarabiając 6 200, a d 1 lipca 2016 nawet 6 300 euro. W 2037 uda się na emeryturę i otrzyma ok. 1 800 euro świadczenia – o ile nic w jego życiu zawodowym nie ulegnie zmianie.

Przeciętny mieszkaniec Niemiec nawet nie zbliży się do takiej emerytury. Średnie zarobki w Niemczech wynoszą ok. 3022 euro. Udając się na emeryturę w 2037 roku, można liczyć na świadczenie w wysokości ok. 1320 euro. 2 000 euro emerytury nie otrzymuje obecnie nawet 100 000 osób.

Państwo wprowadziło również górną granicę zarobków, mających wpływ na wysokość świadczenia. Od 2016 roku wynosi ona 6 200 euro miesięcznie. Oznacza to, że przekraczając tę kwotę nie mamy prawa opłacania wyższych składek emerytalnych. W ten sposób nawet osoba zarabiająca 10 000 euro miesięcznie nie otrzyma więcej niż 2 336 euro emerytury miesięcznie.

System rzeczywiście nie pozostawia zbytniego pola do popisu i nie umożliwia osobom, które przez pewien okres czasu zarabiały mniej, poprawy swojej sytuacji. Mało kto jednak o tym wie...

Źródło: Focus

Marcin1